Informacje prasowe

GP/BIZNES

Optymalizacja kosztów - przygotuj się na nieznane

Nov 27 2020
<![CDATA[

Przedsiębiorstwa stoją przed wyzwaniem dopasowywania swojej oferty i organizacji biznesu do nieoczekiwanych zmian w trendach konsumenckich i nowych wymagań rynku, a zarazem chcą zapewnić płynne i bezpieczne łańcuchy dostaw. Rozwiązaniem, które może pomóc firmom zmniejszyć wydatki kapitałowe oraz poprawić płynność finansową organizacji jest outsourcing części usług logistycznych.

Trwająca pandemia i niepewność co do przyszłości wymusza przewartościowanie strategii przedsiębiorstw i zmiany w ich planach finansowych. Według Deloitte CFO Survey, badania opinii dyrektorów finansowych przeprowadzonego w 6 krajach Europy Środkowej (Polska, Czechy, Rumunia, Litwa, Łotwa, Estonia), połowa respondentów uważa, że popyt nie wróci do poziomu sprzed pandemii co najmniej do lata 2021 roku, a 2 na 3 dyrektorów finansowych w obliczu pandemii szuka sposobów na ograniczenie nakładów inwestycyjnych firmy. Powstaje pytanie jak firmy mogą przygotować się na potencjalną kolejną falę pandemii, jednocześnie nie tracąc efektywności operacyjnej oraz nie obniżając rentowności całego biznesu.

Rozwiązaniem, które pozwala optymalizować koszty operacyjne, a jednocześnie uzyskać nad nimi większą kontrolę, jest outsourcing palet oraz usług związanych z ich zarządzaniem (pooling). Przekazując obsługę poolu paletowego zaufanemu partnerowi, firma może w większym zakresie skupić się na swojej podstawowej działalności i uwolnić zasoby, a jednocześnie uzyskać dostęp do nośników wymaganej jakości. Koszty zakupu, serwisowania, przechowywania, naprawy i  ustawowego obowiązku utylizacji zużytych palet przechodzą na operatora poolu.

Wybierając pooling (wynajem) palet zamiast zakupu własnych nośników, firmy uwalniają dużą część nakładów inwestycyjnych, a jednocześnie usprawniają przepływ gotówki i ograniczają czynnik ryzyka finansowego. W  przypadku poolingu klient sam decyduje ile palet, na kiedy i w której lokalizacji potrzebuje, co daje większą elastyczność w stosunku do zmiennych warunków otoczenia i zachowań konsumentów. Ponadto, korzystając z poolingu, firma płaci tylko za palety, z których realnie korzysta, co oznacza brak ukrytych kosztów i predefiniowaną cenę, a w przypadku nieoczekiwanych zmian popytu – sprawne dostosowanie się do nowych wymagań rynku. Niezawodność i bezpieczeństwo dostaw pozytywnie wpływa na pracę zespołów odpowiedzialnych za zakupy oraz negocjacje kontraktowe, wspierając w ten sposób rozwój całego biznesu.

„Korzystając z poolingu CHEP, firmy nie muszą blokować swoich środków finansowych i inwestycyjnych (CAPEX) na zakup i utrzymanie własnego zapasu nośników. Wynajem palet pozwala usprawnić operacje jednocześnie poprawiając płynność finansową firmy, co nabiera szczególnego znaczenia w obecnej sytuacji rynkowej. Zamiast inwestować w obsługę i utrzymanie poolu paletowego, firmy mogą przeznaczyć środki na główny trzon swojej działalności. W ten sposób CHEP umożliwia swoim partnerom optymalizację kosztów w łańcuchu dostaw i przyczynia się do zwiększania ich konkurencyjności na rynku.” - mówi Izabella Maczkowska - Ciborowska, Dyrektor Generalny CHEP na Polskę i kraje bałtyckie.

Dla firm korzystających z poolingu, palety należą do wydatków operacyjnych (OPEX), a zatem ich koszt nie wpływa na wskaźnik efektywności kapitałowej, który jest brany pod uwagę przez instytucje finansowe oraz analityków giełdowych. Uwolnienie kapitału ma szczególne znaczenie dla spółek ubiegających się o linie kredytowe lub będących uczestnikami giełdy.

 Nawiązując współpracę z zaufanym operatorem poolingu, firmy eliminują nakłady administracyjne wynikające z konieczności zarządzania obiegiem palet i fakturowania różnych dostawców. Ponadto, CHEP opierając się o dane bazujące na historii operacji firmy z poprzednich lat, jak również na Big Data, czyli dane obejmujące miliony ruchów paletowych na terenie całej Europy, pozwala niezwykle precyzyjne przewidywać przyszłe koszty operacyjne, co ułatwia prognozowanie i zwiększa poczucie kontroli nad sytuacją finansową firmy.

Wynajem palet to nie tylko oszczędność dla biznesu, ale również dla środowiska. System udostępniania i ponownego wykorzystania palet wpisuje się w gospodarkę obiegu zamkniętego. Decydując się na współpracę z CHEP w ramach poolingu, firma obniża emisję CO2, ilość generowanych odpadów oraz wykorzystanie drewna. Poza namacalnymi korzyściami dla środowiska, buduje to pozytywny wizerunek całej organizacji.

]]

Brexitowy węzeł gordyjski. Wojna o ryby i wolny handel

Nov 27 2020
<![CDATA[

Na jednym z ostatnich posiedzeń Parlamentu Europejskiego Ursula von der Leyen, szefowa KE powiedziała, że „nadchodzące dni będą miały kluczowe znaczenie” w sprawie przyszłej umowy brexitowej.

Obie strony - zarówno unijna, jak i brytyjska - twierdzą, że do końca okresu przejściowego, tj. do 31 grudnia br. uda się osiągnąć porozumienie. Szefowa KE zaznaczyła jednak, że Unia Europejska jest gotowa na scenariusz bez umowy.

10 i 11 grudnia odbędzie się szczyt Rady Europejskiej. Jak tłumaczy Krzysztof Winkler z Uniwersytetu Warszawskiego ten termin uważa się za ostateczny. Jest to czas, kiedy można przyjąć porozumienie dwustronne i poddać je pod głosowanie w parlamentach krajowych i Parlamencie Europejskim.

- Pojawiły się pogłoski, że Unia Europejska pracuje nad tzw. kreatywnym sposobem zatwierdzenia porozumienia. Gdyby się okazało, że negocjacje przesuną się bliżej 31 grudnia i nie da się formalnie zakończyć procesu przyjmowania umowy o wolnym handlu, to porozumienie mogłoby wejść w życie „na roboczo” od 1 stycznia 2021 roku, natomiast proces ratyfikacji przez parlamenty narodowe i europejski nadal trwałby – mówi dr Winkler z UW, Grupa Brytyjskich Studiów Społeczno-Politycznych "Britannia".

Już teraz możemy powiedzieć, że ogromny postęp został osiągnięty w wielu kwestiach, m.in. została uregulowana sprawa przewozu towarów, kwestia transportu i usług, koordynacja zabezpieczeń społecznych czy współpraca sądownicza.

Kluczowe, utrudniające negocjacje, pozostają trzy tematy: rybołówstwo, umowa handlowa oraz tzw. level playing field, czyli równe warunki dla wszystkich.

- Największy kłopot Michel Barnier, unijny negocjator ma z Francją. Pojawia się kwestia rybołówstwa i dostępu do brytyjskich łowisk. W Europie one są najbardziej zasobne w ryby. Francja przełowiła swoje obszary łowieckie i teraz chciałaby łowić tam, gdzie Wspólna Polityka Rybołówstwa UE to umożliwia. Brytyjczycy natomiast chcą chronić swoje zasoby i wobec tego dążą do ustalenia takich kwot połowowych, jak ma to miejsce między Unią Europejską a Norwegią, tzn. na podstawie corocznie podpisywanych umów – tłumaczy dr Winkler z UW.

W mijającym tygodniu francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian powiedział, że utrudnione i opóźnione negocjacje brexitowe to wina Wielkiej Brytanii. Dodał, że jeżeli chodzi o politykę rybołówstwa Paryż nie ustąpi w tej kwestii.

- Zaznaczyć należy, że mówimy o części gospodarki, która jest warta mniej niż 1 proc. Omawiając negocjacje związane z umową pojawia się pytanie czy Niemcy, mając w perspektywie utratę nadwyżki w handlu towarami z Wielką Brytanią zdecydują się na to, żeby poprzeć francuskie stanowisko – komentuje dr Krzysztof Winkler.

Z jednej strony Unia Europejska nie podważa tego, że Zjednoczone Królestwo musi mieć kontrolę nad swoimi wodami. Z drugiej zaś tłumaczy brytyjskim negocjatorom, że po tym, jak Wielka Brytania opuści Wspólnotę, UE chce mieć gwarancje dla rybaków, którzy przez długie dziesięciolecia poławiali na brytyjskich wodach.

- Londyn i Bruksela deklarują chęć podpisania umowy o wolnym handlu, choć nie wykluczają, że negocjacje zakończą się fiaskiem. Są ogromne oczekiwania, że w końcu uda się dojść do kompromisu i wdrożyć porozumienie w życie przed 1 stycznia 2021 roku – mówi dr Winkler.

Sytuacja kryzysowa w gospodarce, która jest wywołana epidemią koronawirusa służy temu, że obie strony są bardziej skłonne, aby umowę handlową jednak podpisać. W przeciwnym wypadku w 2021 roku należy się spodziewać kolejnych utrudnień i problemów gospodarczych.

Okres przejściowy to czas, w którym Wielka Brytania powinna wdrożyć nowe przepisy do swego ustawodawstwa oraz podpisać deklarację o przyszłych relacjach z Unią Europejską. Obowiązuje od 1 lutego do 31 grudnia 2020 roku.

W tym okresie UE traktuje Zjednoczone Królestwo jako państwo członkowskie. Obowiązuje swobodny przepływ osób, jednak rząd brytyjski nie ma swoich przedstawicieli w instytucjach unijnych oraz nie bierze udziału w procesach decyzyjnych UE. Wielka Brytania będzie mogła zawierać nowe umowy i porozumienia, ale będą one mogły wejść w życie po zakończeniu okresu przejściowego.

]]

Od soboty zostaną otwarte sklepy i usługi w galeriach i parkach handlowych

Nov 26 2020
<![CDATA[

Chodzi o projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Jak czytamy w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów na BIP RM, rząd przyjął go w czwartek w trybie obiegowym z autopoprawkami.

"Zasadniczo projektowane rozporządzenie powiela rozwiązania zawarte w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii" - czytamy w uzasadnieniu do rozporządzenie.

Jak wskazano w nim, utrzymująca się wysoka liczba zachorowań na COVID-19 nie pozwala na daleko idące znoszenie restrykcji i ograniczeń.

"Od dnia 28 listopada 2020 r. zakłada się jednak przywrócenie możliwości funkcjonowania sklepów i usług w galeriach i parkach handlowych w ścisłym reżimie sanitarnym, z wyłączeniem działalności polegającej na prowadzeniu sal zabaw" - napisano.

Zgodnie z projektem rozporządzenia, w sklepach i galeriach handlowych będzie obowiązywał limit osób – maksymalnie 1 osoba na 15 m kw.

Nadal będą obwiązywać tzw. godziny dla seniorów (od poniedziałku do piątku w godz. 10.00–12.00), przy czym z uwagi na zwyczajowo skrócony czas pracy w dniu 24 grudnia 2020 r. proponuje się rezygnację z tego obostrzenia w tym dniu.

Zgodnie z projektem, wyciągi narciarskie i wypożyczalnie sprzętu mogą działać z zachowaniem reżimu sanitarnego.

W przypadku hoteli działalność jest zawieszona, z wyjątkiem gości przebywających w podróży służbowej, sportowców, personelu medycznego oraz pacjentów i ich opiekunów.

"Przewiduje się, że większość z wymienionych ograniczeń będzie obowiązywać do dnia 27 grudnia 2020 r. Do tego czasu zostaną podjęte decyzje w sprawie ewentualnego utrzymania ograniczeń lub ich zmiany" - czytamy.

W projekcie napisano, że rozporządzenie wchodzi w życie 28 listopada 2020 r. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

]]

FPP: Tarcza 2.0 nie uratuje firm z dotkniętych kryzysem branż, jeśli nie będą mogły działać

Nov 26 2020
<![CDATA[

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (KPRM) poinformowała w czwartek, że rusza Tarcza Finansowa PFR 2.0 dla przedsiębiorców, która przewiduje 35 mld zł na wsparcie dla mikro, małych i średnich oraz dużych firm, z niemal 40 branż dotkniętych kryzysem.

Jak ocenił Marek Kowalski, uruchomienie Tarczy 2.0 dla przedsiębiorców, to krok w bardzo dobrym kierunku "Ta pomoc będzie niezbędna szczególnie tym firmom, które znalazły się w trudnej sytuacji już po pierwszym etapie epidemii i dzisiaj nie zdążyły jeszcze ochłonąć" - zaznaczył.

Dodał że, o ile sprawdzi się ona jak podczas pierwszej fali pandemii, to wiele firm będzie mogło przetrwać ten okres, co jest bardzo ważne ze względu na rynek pracy.

Wskazał jednak, że branże najbardziej "poturbowane" w wyniku pierwszej fali, jak turystyka, gastronomia, przewoźnicy autokarowi będą miały duży problem żeby przetrwać.

"Tam gdzie jest to możliwe należy zwiększyć reżim sanitarny i pozwolić tym branżom działać. Mam tu na myśli branże fitness, gastronomię i w mniejszym stopniu turystykę" - podkreślił przewodniczący FPP.

Dodał, że są branże jak wystawiennicza czy przewozy autobusowe, które "nijak" nie mogą działać. "W tym przypadku pomoc z Tarczy jest kluczowa i niezbędna" - ocenił.

"Daje im szansę przeżycia, powiedzmy, do połowy przyszłego roku, aby już w drugim półroczu zaczęli funkcjonować" - dodał.

Według Kowalskiego, tym branżom ciężko pomóc w inny sposób, niż finansowy.

W czwartek, premier Mateusz Morawiecki powiedział na konferencji prasowej na temat Tarczy 2.0, że państwo polskie nie zostawiło przedsiębiorców i pracowników samych sobie podczas kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa. Zadeklarował, że rząd będzie robić wszystko dla ratowania miejsc pracy i dla ratowania potencjału gospodarczego polskich przedsiębiorców.

Tarcza Finansowa PFR 2.0 dla przedsiębiorców zakłada wsparcie dla mikrofirm o wartości do 3 mld. O subwencje mogą się ubiegać mikrofirmy, które zatrudniają od 1 do 9 pracowników. Subwencje finansowe wyniosą 18 tys. zł lub 36 tys. zł na zatrudnionego; subwencje do maksymalnej kwoty 324 tys. zł; wysokość subwencji zależna od liczby pracowników i spadku obrotów. Termin składania wniosków to styczeń – luty 2021 r. (po zgodzie KE).

W przypadku małych i średnich firm Tarcza Finansowa PFR 2.0 zakłada wsparcie do 7 mld zł. O pomoc będą mogły ubiegać się firmy zatrudniające do 249 pracowników. Firmy te mogą liczyć na dofinansowanie kosztów stałych niepokrytych przychodami w formie subwencji do maksymalnej kwoty: 3,5 mln zł. Termin składania wniosków to styczeń – luty 2021 r. (po zgodzie KE).

Tarcza dla dużych firm zakłada ok. 25 mld zł wsparcia i uelastycznienie zasad programu. Jak podano, o wsparcie mogą się ubiegać firmy zatrudniające od 250 pracowników z obrotem powyżej 50 mln euro. Termin składania wniosków: styczeń – marzec 2021 r. (po zgodzie KE).

"Tarcza Finansowa PFR to jeden z elementów rządowej pomocy dla przedsiębiorców. W ramach m.in. Tarczy Finansowej oraz Tarczy Antykryzysowej do polskich firm trafiło ponad 154 mld zł, co umożliwiło ocalenie ok. 6 mln miejsc pracy. Dla porównania, rządowe pakiety antykryzysowe z lat 2008 - 2009 wynosiły ok. 9 mld zł" - czytamy.

]]

W godzinach dla seniorów spadek obrotów w małych sklepach o 24 proc.

Nov 26 2020
<![CDATA[

Jak czytamy w raporcie w dniach obowiązywania godzin dla seniorów (10–12) obroty sklepów małoformatowych do 300 mkw. były średnio o 24 proc. niższe niż godzinę później, kiedy zakupy mogli robić już wszyscy klienci.

Podano, że w tygodniach od 19 października do 8 listopada, kiedy obowiązywały godziny dla seniorów, na czas pomiędzy godz. 10 a 12 przypadało nieco ponad 10 proc. transakcji, w analogicznym okresie rok wcześniej było to około 12 proc. Na znaczeniu zyskały godziny przed i po okienku dla seniorów.

Według CMR, w porównaniu z kwietniowym lockdownem, kiedy również obowiązywały godziny dla seniorów, sprzedaż jest obecnie bardziej równomiernie rozłożona na cały dzień (w tym na godziny poranne i popołudniowe) - tak jak to było w czasach przed pandemią.

Z analizy wynika też, że godziny dla seniorów wyraźnie wpływają na rozkład sprzedaży w średnioformatowych sklepach (supermarketach), dla niemal wszystkich analizowanych kategorii odnotowano spadek liczby transakcji w godzinach od 10 do 12 w porównaniu z godzinami tuż przed i po okienku dla seniorów.

"Najmniejszy wpływ godziny dla seniorów mają na rozkład sprzedaży podstawowych produktów spożywczych (makarony, mleko, olej, herbata), w mniejszym stopniu wpływają też na rozkład sprzedaży alkoholu, który najlepiej sprzedaje się w godzinach popołudniowych" - podano.

Dodano, że duże spadki liczby transakcji w okienku dla seniorów widoczne są natomiast dla produktów impulsowych, napojów (w tym również wody i napojów gazowanych) oraz kategorii śniadaniowych (jak sery czy parówki).

CMR jest niezależną agencją badawczą specjalizującą się w analizach danych transakcyjnych pozyskiwanych drogą elektroniczną z kas fiskalnych zainstalowanych w sklepach spożywczych.

]]

Borys: Lista branż, które dostaną pomoc z Tarczy 2.0, może być rozszerzona

Nov 26 2020
<![CDATA[

W czwartek premier Mateusz Morawiecki zapowiedział uruchomienie nowego programu pomocy dla przedsiębiorców z 38 branż takich jak: gastronomia, przewozy, turystyka, a także kultura. Wartość tzw. Tarczy 2.0 to 35-40 mld zł.

Jak mówił Paweł Borys, opisując szczegóły programu, "mamy do dyspozycji 35-40 mld zł, ale zakładamy, że w stosunku do tych branż taka kwota wsparcia będzie wynosiła w ramach Tarczy MŚP i Tarczy dla dużych firm ok. 20 mld zł, które będziemy chcieli przekazać na wsparcie gospodarki do końca pierwszego kwartału przyszłego roku".

Wskazał, że choć lista 38 branż uwzględnia już branże dotknięte kryzysem czy restrykcjami także pośrednio, to nie jest ona ostateczna. "Podajemy tę listę do publicznej wiadomości i (...) będziemy do niej zbierali uwagi. Po analizie i uzgodnieniu z ministerstwem rozwoju, bo oni są liderem w tym obszarze decyzji co do ostatecznej liczby branż, niewykluczone, że ta lista może być rozszerzona" - powiedział.

Zaznaczył, że Polska wystąpiła już o zgodę Komisji Europejskiej na wypłatę pomocy.

"Tarcza 2.0 dla MŚP, zmienione warunki m.in. pożyczki preferencyjnej w Tarczy finansowej dla dużych firm oraz umorzenie Tarczy finansowej 1.0 dla MŚP wymagają odrębnej zgody Komisji Europejskiej" - powiedział Borys, zaznaczając, że notyfikacje zostały przekazane do KE. Dodał, że przed formalnym złożeniem dokumentów prowadzone były konsultacje i dialog z KE. "Nie widzimy tu kwestii kontrowersyjnych. (...) Ogólnie zakładamy, że te zgody zostaną uzyskane w grudniu i dlatego w styczniu będziemy mogli wszystkie te działania prowadzić" - podkreślił.

Dodał, że w całym wniosku notyfikacyjnym do KE została przedstawiona lista 38 branż, to program został tak skonstruowany, by rząd mógł w każdej chwili podjąć decyzję o ewentualnej zmianie tej listy.

Według Borysa źródłem finansowania programu będą środki pozyskane w ramach emisji obligacji. "Jeżeli sprawdzą się te oczekiwania - mówimy o kwocie ok. 20 mld zł łącznie wartości tej Tarczy finansowej 2.0 z zastrzeżeniem, że może dojść do rozszerzenia branż, więc mogą to być większe kwoty - te emisje będą miały wartość ok. 20 mld zł w perspektywie kwietnia przyszłego roku. Planujemy na początek stycznia emisję o wartości 5 mld zł" - zapowiedział.

Borys ocenił, że dane z polskiej gospodarki wskazują, iż "przechodzimy przez ten kryzys naprawdę suchą stopą". "Uważam, że aktywność gospodarcza od grudnia będzie się poprawiała, a drugie dno, które mieliśmy w listopadzie jest znacznie płytsze niż w II kwartale" - powiedział. Ocenił, że jeżeli uda się opanować pandemię, to "mamy w perspektywie "dobry rok, który powinien przynieść wzrost PKB w przedziale 4-6 proc.", więc rynek pracy i sektor przedsiębiorstw w II kwartale 2021 r. powinny być w "naprawdę bardzo dobrej kondycji". Zaznaczył, że w najbliższych czterech miesiącach czeka nas jednak sezonowy wzrost rejestrowanej stopy bezrobocia.

Szef Polskiego Funduszu Rozwoju mówił także w swoim wystąpieniu o pomocy dla górnictwa.

"Udzieliliśmy w przypadku JSW pożyczki płynnościowej, nie ma decyzji jeszcze w sprawie pożyczki preferencyjnej. Wynika to z tego, że czekaliśmy na interpretację KE m.in. w tym zakresie. (...) Wiedząc, jak ostatecznie wygląda dla tej branży metoda liczenia szkody, zakładamy, że w najbliższych tygodniach tę decyzję będziemy mogli podjąć" - powiedział.

"Jeśli chodzi o Polską Grupę Górniczą otrzymaliśmy przed kilkoma tygodniami plan finansowy, który wynika z uzgodnień ze stroną społeczną, poddaliśmy go analizie. Jednak mieliśmy do tego planu wiele pytań, które wysłaliśmy do spółki. Na ten moment nie ma zgody ze strony obligatariuszy na podpisanie umowy ze strony wierzycielskiej, która umożliwi zabezpieczenie ewentualnego finansowania udzielanego przez PFR" - poinformował. Dodał, że w związku z tym decyzje nie zostały jeszcze podjęte i trudno jest powiedzieć, kiedy one będą podjęte.

]]

Borys: PFR umorzy 100 proc. subwencji dla 38 branż

Nov 26 2020
<![CDATA[

"Firmom w tych branżach wypłaciliśmy kwotę finansową na poziomie 6,9 mld zł w tym roku. Zgodnie z naszymi analizami, rzeczywiście te firmy miały od marca istotne spadki przychodów, w związku z tym te środki z pierwszej tarczy dla większości z tych firm się wyczerpały, firmy są w trudnej sytuacji, rzeczywiście mają trudność, żeby spełnić ten warunek utrzymania zatrudnienia, stąd decyzja, aby umorzyć subwencje dla tych branż" - powiedział Borys podczas konferencji prasowej. Warunkiem umorzenia do 75% subwencji, otrzymanych w ramach tarczy finansowej 1.0 było utrzymanie zatrudnienia przez okres 12 miesięcy oraz spadek obrotów.

"Umarzamy, ale dajemy dodatkowe wsparcie, po to, aby jednak do tych zwolnień pracowników nie dochodziło, ponieważ te firmy będą mogły otrzymać dodatkowe środki finansowe z tarczy 2.0, żeby utrzymać zatrudnienie" - podkreślił prezes PFR. Borys dodał, że poza kryterium branż, jeżeli chodzi o umorzenie, wymagany jest spadek obrotów o 30% od kwietnia do końca 2020 r., albo w okresie IV kw., w stosunku do IV kw. 2019 r. "Ta procedura będzie następowała w po roku od otrzymania subwencji. Natomiast już w tej chwili firmy mogą być pewne, że do tego umorzenia dojdzie" - zapewnił prezes PFR. W ramach tarczy finansowej 2.0  dla MŚP, adresowanej do 38 (wg kodów PKD) najbardziej dotkniętych pandemią branż - m.in. gastronomii, turystyki, hotelarstwa, rozrywki do małych i średnich firm ma trafić ok. 8-10 mld zł (maksymalnie 14 mld zł. W ramach tej tarczy dla MŚP przewidziano:  - program dla mikroprzedsiębiorstw - dofinansowanie zatrudnienia - 18 tys. na zatrudnionego przy spadku obrotów o 30%, 36 tys. na zatrudnionego w przypadku spadku obrotów o 60%, max. 324 tys. łącznie; - program dla MŚP - dofinansowanie kosztów stałych nie pokrytych przychodami w formie subwencji finansowej w kwocie 70% straty brutto za okres 1 listopada 2020 r. - 30 kwietnia 2021 r. Firmy będą mogły składać wnioski w styczniu i lutym 2021 r. Programy te muszą być notyfikowane przez Komisję Europejską.

]]