Media

  • Księga Identyfikacji Wizualnej

    Księga logotypu spółki Expertus określa ogół symboli i zachowań stosowanych w firmie w celu uzyskania czytelnej i spójnej identyfikacji rynkowej

    — Czytaj Więcej

  • Katalog Ofertowy

    Katalog zawiera informacje o firmie, zasadach działania oraz pełną ofertę wykonywanych przez nas usług – Działania Prewencyjne, Kupno Wierzytelności

    — Czytaj Więcej

Reklama radiowa spółki Expertus

Multimedialna prezentacja firmy

Informacje prasowe

GP/BIZNES

UKE rozpoczął prace nad przetargiem na częstotliwości 5G

Apr 19 2019
<![CDATA[

"W ślad za przeprowadzonymi w 2018 r. konsultacjami ws. częstotliwości przeznaczonych dla 5G, pytaniami rynku dotyczącymi przyszłej dystrybucji pasma na te potrzeby, w UKE rozpoczęto prace nad przygotowaniami do przetargu na częstotliwości z zakresu 3600-3800 MHz" - napisano w komunikacie.

Podmioty zainteresowane wyrażeniem swojego stanowiska mogą to zrobić do 14 maja tego roku.

"Wstępne założenia przewidują, że przedmiotem przetargu będą cztery ogólnopolskie rezerwacje częstotliwości z zakresu 3600-3800 MHz" - informuje UKE.

Częstotliwości z zakresu 3600-3800 MHz to jedne z pasm, które mają być wykorzystywane w technologii 5G.

Wcześniej resort finansów informował, Aktualizacji Programu Konwergencji, że szacuje iż rozdysponowanie zasobów częstotliwości z pasm 3,7 GHz, 26 GHz oraz 800 MHz przyniesie między 3,5 a 5 mld zł do budżetu na 2020 r.

Warunkiem osiągnięcia założonych dochodów jest - jak napisano - wejście w życie nowelizacji ustawy Prawo telekomunikacyjne (co nastąpi na początku maja), nowelizacji rozporządzenia w sprawie przetargu, aukcji, która jest obecnie na etapie konsultacji oraz ogłoszenie konkursu na rezerwację częstotliwości lub zasobów orbitalnych.

Sieć 5G (sieć telekomunikacyjna piątej generacji) to nowy standard telekomunikacyjny, który ma umożliwić pięćdziesięcio- a nawet stukrotne zwiększenie prędkości transmisji w porównaniu do obecnych sieci 4G. Technologia ta ma przyspieszyć m.in. rozwój tzw. internetu rzeczy, usług telemedycyny, autonomicznych pojazdów czy inteligentnych miast.

]]

PE poparł przepisy zakazujące sprzedaży produktów podwójnej jakości

Apr 17 2019
<![CDATA[

Zgodnie z nimi produkty sprzedawane pod tą samą marką i w takim samym opakowaniu powinny mieć jednakowy skład. Przepisy powstały, bo wiele krajów Europy Środkowej i Wschodniej wskazuje, że na ich terenie sprzedawana jest żywność gorszej jakości niż w zachodniej Europie.

Kwestia ta od wielu lat budzi sporo emocji. To dlatego, że produkty określonych firm sprzedawane pod tą samą nazwą w różnych krajach zawierają różne składniki. Producenci tłumaczą to specyfiką poszczególnych rynków, na których klienci przyzwyczajeni są np. do konkretnego smaku. Krytycy jednak wskazują, że gorsze składniki znajdują się często w produktach kierowanych na rynki Europy Środkowej i Wschodniej, a lepsze - na rynki Zachodu.

Zgodnie z przyjętymi przepisami firmy będą musiały albo ujednolicić skład produktów sprzedawanych w UE, albo zmienić nazwę produktów.

]]

Więcej pieniędzy dla PFR na nowe inwestycje

Apr 17 2019
<![CDATA[

Przedstawiciele Polskiego Funduszu Rozwoju są teraz zajęci przede wszystkim promocją przeniesienia aktywów z OFE na indywidualne konta emerytalne oraz do pracowniczych planów kapitałowych. To PFR będzie odpowiedzialny za operacyjną stronę nowego rządowego programu oszczędzania na emeryturę. W tle toczą się prace nad ustawą o systemie instytucji rozwoju, która ma doprowadzić do powstania Grupy PFR z prawdziwego zdarzenia. Właśnie zakończył się pierwszy etap konsultacji projektu zgłoszonego przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Organizacje przedsiębiorców uwag nie zgłaszały. Nie oznacza to, że sprawa ich nie interesuje. – Szkoda, że projekt powstaje tak późno. PFR działa w obecnej formule trzy lata, a dopiero pod koniec kadencji Sejmu ma być uchwalona dotycząca go ustawa – zauważa Arkadiusz Pączka, zastępca dyrektora generalnego Pracodawców RP. – Z punktu widzenia sytuacji budżetu istotne jest planowane dokapitalizowanie PFR – dodaje.

Z załączonej do projektu oceny skutków regulacji wynika, że w pierwszych dwóch latach obowiązywania nowych przepisów PFR miałby być zasilony obligacjami Skarbu Państwa na łączną kwotę 4 mld zł. W końcu 2017 r. (danych za kolejny rok jeszcze nie ma) fundusze własne PFR w ujęciu skonsolidowanym wynosiły 3,4 mld zł.

Zwiększenie kapitałów pozwoli na podniesienie zdolności funduszu do angażowania się w nowe projekty. Jego najbardziej znana jak dotąd inwestycja to 12,8-proc. pakiet Banku Pekao, odkupiony w połowie 2017 r. od włoskiego UniCredit. Ale PFR ma na koncie również wiele innych przedsięwzięć. W ub.r. zainwestował wspólnie z hiszpańską grupą CAF w producenta autobusów Solaris. Zaangażował się w ratowanie bydgoskiego producenta pociągów Pesa. Głośno było o odkupieniu Polskich Kolei Linowych z rąk firmy private equity Mid Europa Partners, a ostatnio PFR znalazł się w konsorcjum, które przejęło terminal kontenerowy DCT Gdańsk.

Podniesienie kapitału PFR będzie bacznie obserwowane. „Transakcja ta będzie przedmiotem szczegółowej analizy GUS, z punktu widzenia jej charakteru (transakcja finansowa vs. transfer kapitałowy), w celu określenia potencjalnego wpływu na deficyt sektora (finansów publicznych – red.). O wynikach analizy zostanie również poinformowany Eurostat” – napisał Dominik Rozkrut, prezes Głównego Urzędu Statystycznego.

Komisję Europejską interesuje, czy działalność instytucji takich jak PFR nie służy obchodzeniu unijnych limitów deficytu i zadłużenia.

„Polski Fundusz Rozwoju wykonuje swoje zadania na zasadach rynkowych” – czytamy jednak w uzasadnieniu projektu. I dalej: „Realizując swoje działania, PFR dąży do osiągnięcia rynkowej stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału w długim terminie”. O funkcjonowaniu na zasadach rynkowych ma świadczyć również to, że środki będą płynąć w dwie strony: najpierw państwo zainwestuje w fundusz, ale za kilka lat może liczyć dzięki PFR na wpływy rzędu 200 mln zł, a za 10 lat nawet 400 mln zł w skali roku.

Marek Niechciał, szef Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zwraca jednak uwagę, że zgodnie z projektem i jego uzasadnieniem „PFR będzie mógł także angażować się w inwestycje o charakterze publicznym o szczególnym znaczeniu dla gospodarki narodowej”. „Z obecnego projektu ustawy nie wynika jasno, jaki jest zakres działań PFR, w szczególności niejasne jest, czy przewiduje się, że Polski Fundusz Rozwoju będzie również prowadził działalność niegospodarczą” – zauważa prezes UOKiK. „Pożądane byłoby określenie w projekcie ustawy, jakie zadania PFR mógłby realizować. Rozstrzygnięcie powyższej kwestii ma znaczenie dla oceny konieczności stosowania przepisów o pomocy publicznej w przypadku planowanego dokapitalizowania PFR” – zaznacza Niechciał.

Nowa ustawa podniesie możliwości inwestycyjne PFR jeszcze w jeden sposób: da funduszowi możliwość emitowania obligacji i zaciągania pożyczek gwarantowanych przez Skarb Państwa. Poręczenie sprawi, że koszt pozyskania pieniądza powinien być niski. To zaś pozwoli na zaangażowanie znacznie większych środków niż sam kapitał pozyskany przez fundusz. Już w 2017 r. łączne skonsolidowane aktywa były niemal dwa razy większe niż kapitały PFR (to głównie efekt pożyczki zaciągniętej na zakup udziałów w Pekao).

Chociaż już dziś mówi się o „Grupie PFR”, to największą „instytucją rozwoju” jest u nas Bank Gospodarstwa Krajowego. Zgodnie z projektem ustawy jego prezes będzie jednak tylko wiceprzewodniczącym tworzonej rady Grupy PFR. I to BGK będzie podlegał funduszowi.

Co w swojej opinii do projektu zamieścił państwowy bank? „W krajach, które posiadają rozbudowany system instytucji rozwoju, kluczowymi podmiotami w takich systemach są banki rozwoju. Oparcie systemu rozwoju o instytucję bankową ma tę zaletę, iż bank jest dostarczycielem finansowania do systemu i wspiera szereg inicjatyw podejmowanych przez takie instytucje” – napisali prezes Beata Daszyńska-Muzyczka i członek zarządu Wojciech Hann. 

]]